
Bierzesz dzisiaj 20 000 zł kredytu gotówkowego. Rata mieści się w budżecie, masz stabilne dochody, a bank bez większych problemów zgadza się pożyczyć Ci pieniądze.
Wszystko wygląda dobrze.
Tylko że za rok albo dwa chciałbyś kupić mieszkanie. Albo zmienić samochód. Albo po prostu potrzebować kolejnego kredytu.
I wtedy pojawia się pytanie:
„Czy kredyt, który biorę dzisiaj, może zmniejszyć moją zdolność kredytową w przyszłości?”
Może.
Nie oznacza to jednak, że każdy kredyt automatycznie „psuje zdolność” na wiele kolejnych lat. Trzeba rozdzielić kilka rzeczy: kredyt, który nadal spłacasz, kredyt już zakończony oraz historię tego, jak wywiązywałeś się ze swoich zobowiązań.
I właśnie to dzisiaj uporządkujemy.
W tym artykule:
- Kredyt może mieć znaczenie przy kolejnym wniosku
- Dlaczego obecny kredyt może zmniejszyć przyszłą zdolność?
- Prosty przykład: 900 zł, których wcześniej nie było
- Nie patrz tylko na to, ile pożyczasz
- Czy mały kredyt też może wpłynąć na zdolność kredytową?
- A co, kiedy kredyt zostanie spłacony?
- Spłacony kredyt i historia kredytowa to dwie różne sprawy
- Czy terminowa spłata kredytu ma znaczenie przy kolejnym wniosku?
- Czy warto wziąć mały kredyt, żeby zbudować historię kredytową?
- Co bardziej zaszkodzi: sam kredyt czy problemy ze spłatą?
- Spłaciłem kredyt. Kiedy moja zdolność wzrośnie?
- Czy wcześniejsza spłata może pomóc przed kolejnym wnioskiem?
- Trzy osoby, trzy różne sytuacje
- Zanim weźmiesz kredyt, pomyśl również o następnym
- Nie myl budowania historii z budowaniem zdolności
Kredyt może mieć znaczenie przy kolejnym wniosku
Zacznijmy od najprostszej sytuacji.
Masz kredyt gotówkowy i co miesiąc płacisz 800 zł raty. Po pewnym czasie składasz wniosek o kolejny kredyt.
Dla banku te 800 zł nie znika tylko dlatego, że dotychczas bez problemu radziłeś sobie ze spłatą. To istniejące zobowiązanie, które obciąża Twój miesięczny budżet.
Jeżeli zarabiasz 6000 zł miesięcznie i nie masz kredytów, Twoja sytuacja wygląda inaczej niż w przypadku osoby zarabiającej dokładnie tyle samo, która każdego miesiąca musi dodatkowo przeznaczać część pieniędzy na spłatę rat.
Dlatego odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi:
tak, kredyt zaciągnięty dzisiaj może mieć znaczenie dla Twojej zdolności kredytowej przy kolejnym wniosku.
Ale to dopiero początek.
Dlaczego obecny kredyt może zmniejszyć przyszłą zdolność?
Wyobraź sobie, że bank próbuje odpowiedzieć sobie na bardzo proste pytanie:
„Czy ten klient będzie w stanie spłacać kolejne zobowiązanie?”
Żeby to ocenić, nie może patrzeć wyłącznie na Twoje zarobki. Musi również uwzględnić obciążenia finansowe i inne informacje istotne dla oceny zdolności kredytowej.
Jeżeli część Twojego miesięcznego dochodu jest już przeznaczona na spłatę istniejącego kredytu, zostaje mniej pieniędzy na obsługę kolejnego zobowiązania.
Nie oznacza to oczywiście, że mając jeden kredyt, nie możesz dostać następnego. Możesz mieć wysokie dochody, niewielką ratę i wystarczającą zdolność do obsługi obu zobowiązań.
Chodzi o coś innego.
Bank nie ocenia kolejnego wniosku tak, jakby pierwszy kredyt nie istniał.
Prosty przykład: 900 zł, których wcześniej nie było
Załóżmy, że pan Adam zarabia 7000 zł netto miesięcznie. Nie będziemy próbować wyliczać jego dokładnej zdolności kredytowej, ponieważ do tego potrzebowalibyśmy znacznie więcej informacji, a poszczególne banki mogą stosować własne zasady oceny.
Interesuje nas tylko jedna rzecz.
Adam bierze kredyt gotówkowy, którego miesięczna rata wynosi 900 zł.
Przed zaciągnięciem kredytu nie miał tej raty.
Po zaciągnięciu kredytu każdego miesiąca musi przeznaczyć 900 zł na jego spłatę.
Jeżeli za kilka miesięcy Adam pójdzie po kolejne finansowanie, bank będzie oceniał jego sytuację z uwzględnieniem istniejących zobowiązań. Nie możemy powiedzieć, że jego zdolność spadnie dokładnie o 20 000, 50 000 czy jakąkolwiek inną kwotę.
Możemy natomiast powiedzieć coś znacznie prostszego:
900 zł miesięcznego zobowiązania ma znaczenie dla budżetu Adama, więc może mieć znaczenie również przy ocenie kolejnego wniosku.
I właśnie dlatego patrzenie wyłącznie na kwotę pierwszego kredytu potrafi być mylące.
Nie patrz tylko na to, ile pożyczasz
„To tylko 10 000 zł”.
Takie zdanie samo w sobie niewiele nam mówi.
Jeden kredyt na 10 000 zł może być rozłożony na stosunkowo krótki okres, drugi na znacznie dłuższy. Mogą różnić się wysokością rat, kosztami oraz momentem, w którym będziesz chciał ubiegać się o następne finansowanie.
Z punktu widzenia przyszłej sytuacji warto więc patrzeć nie tylko na:
„Ile pożyczam?”
ale również:
„Jak długo będę miał to zobowiązanie i jaką część mojego miesięcznego budżetu zajmie rata?”
Jeżeli planujesz kolejny duży kredyt w niedalekiej przyszłości, ta druga odpowiedź może okazać się szczególnie ważna.
Czy mały kredyt też może wpłynąć na zdolność kredytową?
Może, ale nie należy tworzyć tutaj zasady, że każdy nawet najmniejszy kredyt wywoła zauważalną zmianę przyszłej zdolności.
Wyobraź sobie dwie osoby.
Pierwsza zarabia 12 000 zł miesięcznie i ma niewielkie zobowiązanie z ratą 150 zł. Druga zarabia 4500 zł i spłaca kilka zobowiązań, których raty pochłaniają znaczną część jej dochodu.
Samo stwierdzenie:
„Obie osoby mają kredyt”
nie mówi nam prawie nic o ich sytuacji.
Liczy się cały obraz: dochody, wydatki i zobowiązania, ich wysokość, pozostały okres spłaty oraz pozostałe elementy uwzględniane przez bank.
Dlatego nie bój się małego kredytu tylko dlatego, że „obniży mi zdolność”. Zastanów się raczej, czy rzeczywiście go potrzebujesz i czy jego rata nie będzie Ci przeszkadzała wtedy, gdy będziesz chciał zaciągnąć znacznie ważniejsze zobowiązanie.
A co, kiedy kredyt zostanie spłacony?
I tutaj sytuacja robi się ciekawsza.
Jeżeli kredyt nadal spłacasz, istnieje rata obciążająca Twój budżet. Kiedy zobowiązanie zostanie zakończone, nie masz już kolejnych rat tego kredytu do zapłacenia.
Załóżmy, że dzisiaj płacisz 700 zł miesięcznie, a za trzy miesiące przypada ostatnia rata. Za pół roku składasz nowy wniosek.
Twoja sytuacja finansowa nie jest już identyczna jak pół roku wcześniej, bo poprzednie zobowiązanie zostało zakończone.
Nie oznacza to jednak, że można powiedzieć:
„Spłaciłeś kredyt, więc Twoja zdolność automatycznie wzrosła dokładnie o X zł”.
Zdolność kredytowa tak nie działa.
Przy kolejnym wniosku bank ponownie ocenia aktualną sytuację. W międzyczasie mogły zmienić się Twoje dochody, wydatki, liczba osób w gospodarstwie domowym, inne zobowiązania albo warunki oferowanego finansowania.
Spłacony kredyt usuwa konkretne bieżące obciążenie, ale nie daje Ci magicznego kalkulatora, z którego wyskakuje gwarantowana kwota nowej zdolności.
Spłacony kredyt i historia kredytowa to dwie różne sprawy
Tutaj dochodzimy do bardzo ważnego rozróżnienia.
Zdolność kredytowa i historia kredytowa nie oznaczają tego samego.
Zdolność odpowiada w uproszczeniu na pytanie, czy przy obecnej sytuacji finansowej jesteś w stanie spłacać zobowiązanie.
Historia kredytowa dotyczy informacji związanych z wcześniejszym korzystaniem z produktów kredytowych i ich spłatą.
📌 Więcej o tym, jakie znaczenie ma historia kredytowa i jakie informacje można znaleźć w BIK, przeczytasz na stronie Biura Informacji Kredytowej.
Możesz więc zakończyć kredyt i nie mieć już jego miesięcznej raty, ale informacje związane z wcześniejszym zobowiązaniem mogą nadal mieć znaczenie w Twojej historii kredytowej zgodnie z zasadami dotyczącymi przetwarzania takich danych.
To właśnie dlatego zdanie:
„Spłaciłem kredyt, więc bank już nic o nim nie wie”
byłoby zbyt dużym uproszczeniem.
Podobnie błędne byłoby założenie, że każdy spłacony kredyt automatycznie poprawia przyszłą zdolność. Bank ocenia znacznie szerszy zestaw informacji.
Czy terminowa spłata kredytu ma znaczenie przy kolejnym wniosku?
To pytanie często pojawia się obok głównego tematu.
Jeżeli spłacasz zobowiązanie zgodnie z umową, jest to zupełnie inna sytuacja niż poważne problemy z terminową spłatą. Nie oznacza to jednak, że terminowo spłacany kredyt działa jak kupon:
„Gratulacje! Spłaciłeś 24 raty. Otrzymujesz +20 000 zł zdolności kredytowej”. 🙂
Takiego mechanizmu nie ma.
Terminowa obsługa zobowiązań może mieć znaczenie dla historii kredytowej i sposobu, w jaki bank ocenia ryzyko związane z klientem. Jednocześnie, dopóki kredyt trwa, jego rata nadal jest realnym obciążeniem finansowym.
I właśnie dlatego jedna rzecz może działać na dwóch różnych płaszczyznach:
sposób spłaty zobowiązania może mieć znaczenie dla historii kredytowej,
a istniejąca rata może mieć znaczenie dla bieżącej zdolności kredytowej.
Nie mieszaj tych dwóch pojęć.
Czy warto wziąć mały kredyt, żeby zbudować historię kredytową?
Tutaj trzeba rozróżnić dwie rzeczy.
Jeżeli nie masz jeszcze historii kredytowej, możesz spotkać się z poradą, żeby zacząć od niewielkiego zobowiązania i terminowo je spłacać. Taka metoda może służyć stopniowemu budowaniu historii kredytowej, ponieważ w ten sposób pojawiają się informacje o tym, jak radzisz sobie ze spłatą zobowiązań.
Nie oznacza to jednak, że samo zaciągnięcie małego kredytu automatycznie zwiększy Twoją zdolność kredytową.
To dwa różne pojęcia.
Możesz budować historię terminowych spłat, a jednocześnie – dopóki zobowiązanie trwa – mieć miesięczną ratę, którą bank może uwzględnić przy ocenie kolejnego wniosku.
Dlatego jeżeli decydujesz się w ten sposób budować historię kredytową, rozsądniej zaczynać od niewielkich zobowiązań, których spłata nie będzie problemem dla domowego budżetu, zamiast zaciągać duży kredyt tylko po to, żeby stworzyć historię.
Najważniejsza zasada brzmi więc:
Małe, terminowo spłacane zobowiązania mogą pomagać budować historię kredytową. Nie należy jednak mylić tego z automatycznym zwiększaniem zdolności kredytowej.
Co bardziej zaszkodzi: sam kredyt czy problemy ze spłatą?
To również warto rozdzielić.
Samo posiadanie kredytu nie oznacza, że jesteś złym klientem. Kredyty są przecież normalnymi produktami finansowymi i miliony osób korzystają z nich bez problemów.
Znacznie poważniejsza sytuacja może powstać wtedy, gdy zaciągasz zobowiązanie, którego nie jesteś w stanie terminowo obsługiwać.
Jeżeli więc zastanawiasz się nad wpływem dzisiejszego kredytu na przyszłość, nie pytaj wyłącznie:
„Czy bank zobaczy, że mam kredyt?”
Zapytaj również:
„Czy będę w stanie spokojnie spłacać ten kredyt również wtedy, gdy moja sytuacja trochę się pogorszy?”
Bo z punktu widzenia Twoich finansów największym problemem nie musi być sama obecność raty. Problem zaczyna się wtedy, gdy rata staje się zbyt duża dla budżetu.
Spłaciłem kredyt. Kiedy moja zdolność wzrośnie?
Chciałoby się tutaj podać prostą odpowiedź:
„Następnego dnia”.
Niestety byłaby ona zbyt dużym uproszczeniem.
Po zakończeniu zobowiązania nie masz już przyszłych rat tego kredytu, więc przy kolejnym wniosku Twoja sytuacja może wyglądać korzystniej niż wtedy, gdy kredyt nadal był spłacany. Ale bank nie bierze starego wyniku zdolności, nie usuwa jednej raty i nie dopisuje automatycznie konkretnej kwoty.
Przeprowadza nową ocenę.
Załóżmy:
| Sytuacja | Co się zmienia? | Co to może oznaczać przy kolejnym wniosku? |
|---|---|---|
| Przed zaciągnięciem kredytu | Nie ma raty nowego zobowiązania | Budżet nie jest jeszcze obciążony tą ratą |
| W trakcie spłaty | Co miesiąc płacisz ratę | Istniejące zobowiązanie może wpływać na ocenę zdolności |
| Po spłacie | Nie ma już przyszłych rat tego kredytu | Bank ocenia ponownie Twoją aktualną sytuację |
| Przy problemach ze spłatą | Mogą powstać informacje o nieterminowej obsłudze zobowiązania | Może to mieć znaczenie przy późniejszej ocenie klienta |
Tabela pokazuje coś ważnego: wpływ kredytu na przyszłość nie jest jednym zdarzeniem. Sytuacja zmienia się wraz z przebiegiem spłaty.
Czy wcześniejsza spłata może pomóc przed kolejnym wnioskiem?
Załóżmy, że za pół roku planujesz ubiegać się o duży kredyt, a obecnie masz niewielkie zobowiązanie, które możesz wcześniej zakończyć.
Czy jego wcześniejsza spłata sprawi, że na pewno dostaniesz większy kredyt?
Nie można tego zagwarantować.
Może jednak zmienić Twoją sytuację o tyle, że nie będziesz już miał przyszłych rat tego zobowiązania. Przy nowym wniosku bank będzie oceniał aktualny stan Twoich finansów.
Nie podejmuj jednak decyzji o wcześniejszej spłacie wyłącznie na podstawie założenia:
„Oddam teraz 10 000 zł i bank na pewno zwiększy mi zdolność o 50 000 zł”.
Nie ma takiego prostego przelicznika.
Jeżeli przygotowujesz się do większego finansowania, warto spojrzeć na wszystkie istniejące zobowiązania i zastanowić się, które z nich rzeczywiście będą jeszcze obciążały Twój budżet w momencie składania wniosku.
Trzy osoby, trzy różne sytuacje
Najłatwiej zobaczyć to na przykładach.
Pani Anna spłaca niewielki kredyt
Anna zarabia 8000 zł miesięcznie i spłaca kredyt z ratą 250 zł. Poza tym nie ma innych zobowiązań.
Za kilka miesięcy składa kolejny wniosek.
Bank uwzględni jej aktualną sytuację, w tym istniejące zobowiązania. Nie można jednak stwierdzić, że sama rata 250 zł przekreśli możliwość uzyskania kolejnego finansowania.
Pan Tomasz ma kilka rat jednocześnie
Tomasz zarabia 5500 zł, ale spłaca kredyt gotówkowy, raty za sprzęt oraz inne zobowiązanie. Każda pojedyncza rata może wydawać się do udźwignięcia.
Problem pojawia się po ich zsumowaniu.
To dobry przykład pokazujący, dlaczego przed zaciągnięciem kolejnego kredytu dobrze jest spojrzeć na łączną kwotę miesięcznych zobowiązań, a nie na każdą ratę osobno.
Pani Katarzyna właśnie spłaciła kredyt
Katarzyna przez kilka lat spłacała kredyt, a miesiąc temu zapłaciła ostatnią ratę. Planuje teraz ubiegać się o inne finansowanie.
Poprzednia rata nie będzie już przyszłym miesięcznym obciążeniem. Bank przeprowadzi jednak nową ocenę całej jej sytuacji – nie tylko faktu, że poprzedni kredyt został zakończony.
Trzy osoby miały kredyty.
A mimo to wpływ tych zobowiązań na kolejny wniosek może wyglądać zupełnie inaczej.
Zanim weźmiesz kredyt, pomyśl również o następnym
To chyba najważniejsza praktyczna rzecz z całego artykułu.
Jeżeli dzisiaj potrzebujesz kredytu i nie planujesz większego finansowania, analizujesz przede wszystkim obecną sytuację: czy rata mieści się w budżecie, ile kredyt będzie kosztował i czy rzeczywiście go potrzebujesz.
Ale jeżeli już teraz wiesz, że za rok zamierzasz kupić mieszkanie na kredyt, sytuacja jest trochę inna.
Wtedy przed podpisaniem dzisiejszej umowy warto zadać sobie dodatkowe pytanie:
„Czy chcę nadal mieć tę ratę w momencie składania następnego wniosku?”
Załóżmy, że kupujesz samochód i możesz wybrać sposób finansowania powodujący, że zobowiązanie będzie spłacane jeszcze przez kilka lat. Być może rata jest dla Ciebie całkowicie bezpieczna.
Ale za rok chcesz ubiegać się o kredyt hipoteczny.
Dzisiejsza decyzja i przyszły wniosek przestają być wtedy dwiema niezależnymi sprawami.
Nie chodzi o to, żeby bać się każdego kredytu.
Chodzi o patrzenie o jeden krok dalej.
⭐ Jeżeli dopiero zastanawiasz się nad nowym finansowaniem, sprawdź nasz ranking kredytów gotówkowych. Możesz w nim porównać wybrane oferty banków pod względem dostępnych kwot, okresu spłaty i podstawowych warunków, a następnie przejść do aktualnej oferty banku.
Nie myl budowania historii z budowaniem zdolności
Warto tutaj zapamiętać jedną prostą zasadę.
Budowanie historii kredytowej i budowanie zdolności kredytowej to nie to samo.
Jeżeli nie masz jeszcze historii kredytowej, niewielkie zobowiązanie, które terminowo spłacasz, może pomóc ją stopniowo budować. Bank może dzięki temu zobaczyć, jak radziłeś sobie ze spłatą wcześniejszych zobowiązań.
Nie oznacza to jednak, że samo zaciągnięcie małego kredytu automatycznie zwiększy Twoją zdolność kredytową.
Możesz więc budować historię terminowych spłat, a jednocześnie – dopóki kredyt trwa – mieć ratę, która stanowi dodatkowe obciążenie Twojego budżetu.
Jeżeli jedyny argument brzmi:
„Wezmę teraz 3000 zł, żeby za dwa lata łatwiej dostać 300 000 zł”,
to warto spojrzeć na sprawę trochę szerzej.
Małe, terminowo spłacane zobowiązanie może pomóc w budowaniu historii kredytowej, ale nie daje gwarancji otrzymania większego kredytu w przyszłości. Bank ponownie oceni wtedy Twoją sytuację, w tym między innymi dochody i istniejące zobowiązania.
Podsumowanie
Czy kredyt wpływa na zdolność kredytową w przyszłości?
Tak, może wpływać.
Jeżeli w momencie składania kolejnego wniosku nadal spłacasz kredyt, jego rata jest istniejącym zobowiązaniem i może mieć znaczenie dla oceny Twojej zdolności kredytowej.
Po zakończeniu kredytu sytuacja się zmienia, ponieważ nie masz już kolejnych rat tego zobowiązania. Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu zdolności o określoną kwotę. Bank przy następnym wniosku ponownie oceni Twoje dochody, wydatki, zobowiązania i pozostałe istotne informacje.
Warto też pamiętać o różnicy między zdolnością kredytową a historią kredytową. To, że kredyt został spłacony, nie oznacza, że historia jego obsługi nigdy nie może mieć znaczenia.
Dlatego przed zaciągnięciem zobowiązania nie patrz wyłącznie na pytanie:
„Czy stać mnie na tę ratę dzisiaj?”
Jeżeli w niedalekiej przyszłości planujesz kolejne duże finansowanie, dodaj jeszcze jedno:
„Czy ta rata będzie mi odpowiadała również wtedy, gdy będę składał następny wniosek?”
Czasami właśnie to drugie pytanie okazuje się ważniejsze.
A jak Ty podchodzisz do kolejnych kredytów?
Czy przed zaciągnięciem obecnego zobowiązania zastanawiałeś się, jak może ono wpłynąć na Twoje możliwości finansowe za rok lub dwa?
Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu. Dla innych czytelników może być ono równie wartościowe jak suche zasady bankowej analizy.
Zobacz także:
- Jak poprawić zdolność kredytową przed złożeniem wniosku? – sprawdź, co może mieć znaczenie dla Twojej sytuacji przed ubieganiem się o kolejny kredyt.
- Czy dostanę kredyt mając inne pożyczki? – dowiedz się, czy istniejące zobowiązania mogą utrudnić otrzymanie kolejnego finansowania.
- Czy karta kredytowa obniża zdolność kredytową? – zobacz, dlaczego nawet niewykorzystany limit na karcie może mieć znaczenie przy ocenie zdolności.
- Czy limit w koncie wpływa na zdolność kredytową? – sprawdź, jak bank może potraktować dostępny limit podczas analizy kolejnego wniosku.
Najczęściej zadawane pytania: Czy kredyt wpływa na zdolność kredytową w przyszłości?
Może mieć znaczenie, szczególnie gdy o kolejny kredyt będziecie ubiegać się wspólnie. Bank oceni wtedy sytuację finansową obojga wnioskodawców, w tym ich istniejące zobowiązania.
Znaczenie ma nie tylko liczba kredytów, ale przede wszystkim związane z nimi obciążenia oraz cała sytuacja finansowa klienta. Kilka niewielkich rat może po zsumowaniu stanowić zauważalną część miesięcznego budżetu.
Może, zwłaszcza w przypadku osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Sposób uwzględnienia takiego zobowiązania zależy jednak od jego charakteru oraz zasad stosowanych przez bank.
Może. Poręczenie cudzego zobowiązania może być brane pod uwagę podczas oceny sytuacji finansowej osoby ubiegającej się później o własny kredyt.
Nie można tego zakładać. Bank analizuje całą sytuację klienta, dlatego znaczenie kredytu należy rozpatrywać razem z dochodami, innymi zobowiązaniami i pozostałymi obciążeniami.
Może poprawić ogólną sytuację finansową klienta, ale nie oznacza automatycznie uzyskania określonej zdolności. Przy nowym wniosku bank ponownie zestawi aktualne dochody z wydatkami i zobowiązaniami.
