
Sala wybrana. Fotograf zarezerwowany. Muzyka też.
Do tego dekoracje, ubrania, tort, transport i kilkanaście innych wydatków, które jeszcze niedawno wydawały się drobiazgami.
Patrzysz na budżet i okazuje się, że brakuje 20 000 zł.
I wtedy pojawia się pomysł:
„Wezmę kredyt. Przecież po weselu będą koperty.”
Być może będą. Prawdopodobnie znajdą się w nich również pieniądze.
Problem polega na tym, że dzisiaj nie wiesz, ile ich będzie.
Możesz dostać 30 000 zł albo 20 000 zł. Możesz dostać znacznie mniej, niż zakładałeś. Część gości może wręczyć prezenty zamiast pieniędzy, ktoś nie przyjedzie, a ktoś inny da inną kwotę, niż sobie wyobrażałeś.
Banku nie będzie to później interesowało.
Jeżeli pożyczyłeś pieniądze, pozostanie kredyt do spłaty.
Dlatego pytanie „czy warto brać kredyt na ślub?” jest znacznie ciekawsze, niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi wyłącznie o to, czy bank pożyczy Ci pieniądze. Znacznie ważniejsze jest to, czy chcesz przez kolejne miesiące lub lata płacić za wydarzenie, które trwało jeden dzień.
I czy jesteś przygotowany na sytuację, w której wesele nie „zwróci się” tak, jak zakładałeś.
W tym artykule:
- Czy warto brać kredyt na ślub?
- Wesele za 50 000 zł może kosztować więcej niż 50 000 zł
- „Spłacę kredyt z kopert” – tutaj zaczyna się ryzyko
- Policz kredyt tak, jakby pieniędzy z kopert nie było
- Co jeśli dostaniesz mniej, niż zakładałeś?
- Jedna noc, a raty zostają na znacznie dłużej
- Po weselu zaczyna się normalne życie
- Czy kredyt na ślub może wpłynąć na kolejny kredyt?
- Nie zwiększaj budżetu tylko dlatego, że możesz pożyczyć więcej
- Kredyt na brakującą część i kredyt na całe wesele to nie to samo
- Co możesz zmniejszyć, zanim zwiększysz kredyt?
- Pan Adam liczy na koperty, pani Marta liczy ratę
- Kiedy kredyt na ślub może być szczególnie ryzykowny?
- Pięć pytań przed złożeniem wniosku
- Czy warto brać kredyt na ślub? Sprawdź swoją sytuację
Czy warto brać kredyt na ślub?
Nie ma jednej odpowiedzi pasującej do każdej osoby.
Sam fakt, że kredyt ma zostać przeznaczony na wesele, nie sprawia automatycznie, że jest dobrą albo złą decyzją. Możesz świadomie pożyczyć określoną kwotę, wiedzieć, ile będzie kosztowała rata i bez większego problemu uwzględnić ją w swoim budżecie.
Problem zaczyna się gdzie indziej.
Kredyt na ślub staje się znacznie bardziej ryzykowny, jeżeli jego spłatę uzależniasz od pieniędzy, których jeszcze nie masz.
Jeżeli myślisz:
„Rata wyniesie 700 zł i spokojnie mogę ją płacić ze swoich dochodów.”
to jest jedna sytuacja.
Jeżeli natomiast plan wygląda tak:
„Pożyczę 30 000 zł, a tydzień po weselu oddam wszystko z kopert.”
to opierasz spłatę na założeniu.
A założenie może się sprawdzić.
Może też się nie sprawdzić.
Wesele za 50 000 zł może kosztować więcej niż 50 000 zł
Załóżmy, że organizacja wesela kosztuje 50 000 zł.
Masz 30 000 zł własnych środków.
Brakuje 20 000 zł.
Pożyczasz więc 20 000 zł w banku i możesz pomyśleć:
„Dobrze. Budżet się zgadza.”
Nie do końca.
Jeżeli kredyt wiąże się z odsetkami i innymi kosztami, do banku możesz ostatecznie oddać więcej, niż pożyczyłeś. Dokładna kwota zależy od warunków konkretnej oferty, wysokości kredytu, okresu spłaty i pozostałych kosztów.
Dlatego finansując część wesela kredytem, warto oddzielić dwie liczby:
ile kosztuje samo wesele oraz ile będzie kosztowało sfinansowanie brakującej kwoty.
To nie zawsze jest to samo.
Jeżeli pożyczasz 20 000 zł, nie patrz wyłącznie na to, że właśnie tyle brakuje Ci do zamknięcia weselnego budżetu. Sprawdź również, ile łącznie będziesz musiał oddać i jak długo rata pozostanie w Twoich miesięcznych wydatkach.
📌 Jeżeli chcesz dokładniej poznać zasady dotyczące kosztów kredytu konsumenckiego i praw przysługujących kredytobiorcy, możesz skorzystać również z materiałów edukacyjnych publikowanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
„Spłacę kredyt z kopert” – tutaj zaczyna się ryzyko
To chyba najbardziej kuszące założenie przy finansowaniu wesela kredytem.
Wiesz, ilu gości zaprosiłeś.
Zaczynasz liczyć.
100 osób.
Jeżeli średnio w każdej kopercie znajdzie się określona kwota…
Stop.
Nie wiesz, ile pieniędzy dostaniesz.
Możesz próbować to oszacować na podstawie doświadczeń znajomych, liczby gości czy zwyczajów panujących w rodzinie. Nadal będzie to jednak tylko szacunek.
Gość weselny nie kupuje biletu wstępu na imprezę. Nie istnieje cennik, według którego każda zaproszona osoba musi przekazać Ci określoną kwotę.
Dlatego pieniądze z kopert potraktuj jako pieniądze, które mogą się pojawić, a nie jako zagwarantowane źródło spłaty zobowiązania.
Jeżeli później rzeczywiście otrzymasz sporą kwotę, możesz zdecydować, co z nią zrobić.
Ale kredyt podpisujesz wcześniej.
Policz kredyt tak, jakby pieniędzy z kopert nie było
To jeden z najprostszych testów, jakie możesz zrobić przed złożeniem wniosku.
Załóż na chwilę:
„Z pieniędzy otrzymanych na weselu nie przeznaczę ani złotówki na spłatę kredytu.”
I teraz spójrz na ratę.
Czy jesteś w stanie płacić ją z normalnych dochodów?
Nie przez dwa miesiące.
Nie do pierwszej premii.
Tylko przez okres wynikający z harmonogramu, jeżeli rzeczywiście będzie to konieczne.
Jeżeli odpowiedź brzmi:
„Tak. Koperty byłyby po prostu możliwością szybszej spłaty części zobowiązania.”
to sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż:
„Nie dam rady. Muszę zebrać na weselu przynajmniej 25 000 zł, bo inaczej będzie problem.”
W drugim przypadku nie finansujesz wesela wyłącznie kredytem.
Finansujesz je kredytem i nadzieją, że goście później pokryją odpowiednią część kosztów.
A nadzieja nie jest najlepszą pozycją w domowym budżecie.
Co jeśli dostaniesz mniej, niż zakładałeś?
Załóżmy, że pożyczasz 30 000 zł.
Przed weselem zakładasz, że z prezentów pieniężnych uda Ci się szybko spłacić 25 000 zł.
Wesele się kończy.
Liczysz pieniądze.
Jest 15 000 zł.
Czy wydarzyło się coś złego?
Niekoniecznie. Goście nie mieli obowiązku realizować Twojego planu finansowego.
Ale teraz masz 10 000 zł różnicy między tym, czego oczekiwałeś, a tym, co rzeczywiście otrzymałeś. Jeżeli Twój budżet był przygotowany również na taki scenariusz, po prostu dalej spłacasz zobowiązanie.
Jeżeli nie był, może pojawić się problem.
Dlatego przed weselem dobrze jest sprawdzić więcej niż jeden wariant:
| Założenie | Co dzieje się po weselu? | Co to oznacza? |
|---|---|---|
| Koperty spłacą cały kredyt | Otrzymujesz mniej, niż zakładałeś | Część zobowiązania pozostaje do spłaty |
| Koperty spłacą część kredytu | Otrzymujesz kwotę zbliżoną do planowanej | Pozostałą część nadal spłacasz |
| Nie uwzględniasz kopert w planie spłaty | Pieniądze od gości są dodatkowym wpływem | Dopiero po weselu decydujesz, jak je wykorzystać |
Trzeci wariant nie musi być rozwiązaniem dla każdego.
Ma jednak jedną dużą zaletę:
nie uzależnia bezpieczeństwa spłaty od wysokości prezentów.
Jedna noc, a raty zostają na znacznie dłużej
Wesele może skończyć się o czwartej rano.
Kredyt raczej nie. 🙂
I właśnie tutaj warto spojrzeć na czas.
Załóżmy, że wybierasz kredyt spłacany przez trzy lata. Wesele będzie już wspomnieniem, zdjęcia trafią do albumu, garnitur może od dawna wisieć w szafie, a rata nadal będzie pojawiała się w miesięcznym budżecie.
Nie oznacza to, że finansowanie wydarzenia kredytem jest z definicji niewłaściwe.
Ale przed podpisaniem umowy zadaj sobie pytanie:
„Czy za rok albo dwa nadal będę uważał, że ten wydatek był wart płacenia kolejnych rat?”
To trochę inne pytanie niż:
„Czy stać mnie dzisiaj na zorganizowanie takiego wesela?”
I może prowadzić do zupełnie innych wniosków.
Po weselu zaczyna się normalne życie
To bardzo łatwo przeoczyć podczas przygotowań.
Przez kilka miesięcy wesele potrafi zajmować ogromną część uwagi.
- Sala.
- Menu.
- Lista gości.
- Fotograf.
- Muzyka.
- Dekoracje.
A później przychodzi poniedziałek.
I wracają zwykłe wydatki.
Czynsz, rachunki, samochód, zakupy, ubezpieczenie, wakacje, naprawy, wyposażenie mieszkania. Być może w kolejnych latach pojawi się również potrzeba zmiany samochodu, przeprowadzki albo zakupu nieruchomości.
Rata kredytu na wesele będzie konkurowała w budżecie właśnie z tymi wydatkami.
Dlatego nie patrz wyłącznie na to, czy jesteś w stanie zapłacić pierwszą ratę.
Znacznie ważniejsze jest pytanie, czy zobowiązanie pozostawi Ci wystarczającą swobodę finansową również po zakończeniu całego weselnego zamieszania.
Czy kredyt na ślub może wpłynąć na kolejny kredyt?
To szczególnie ważne, jeżeli po ślubie planujesz większe finansowanie.
Każde istniejące zobowiązanie może mieć znaczenie podczas późniejszej oceny zdolności kredytowej. Bank analizujący kolejny wniosek może brać pod uwagę między innymi Twoje dochody, wydatki i już spłacane zobowiązania.
Wyobraź sobie więc taką kolejność:
2026 – kredyt na wesele.
2027 – zaczynasz myśleć o kredycie mieszkaniowym.
A kredyt weselny nadal jest spłacany.
Nie oznacza to automatycznie, że nie dostaniesz kolejnego finansowania. Nie da się tego stwierdzić bez znajomości całej sytuacji.
Ale wcześniejsze zobowiązanie nie znika z Twoich finansów tylko dlatego, że cel, na który zostało zaciągnięte, jest już przeszłością.
Dlatego jeżeli w najbliższych latach planujesz większy kredyt, warto uwzględnić to jeszcze przed finansowaniem wesela.
Nie zwiększaj budżetu tylko dlatego, że możesz pożyczyć więcej
To bardzo ciekawa pułapka.
Początkowo planujesz wesele za 40 000 zł.
Brakuje 10 000 zł.
Sprawdzasz możliwość otrzymania kredytu i okazuje się, że bank jest gotowy pożyczyć Ci więcej.
Pojawia się myśl:
„Skoro mogę dostać 25 000 zł, to może zrobimy większe wesele?”
I zaczyna się.
Lepszy pakiet.
Droższe dekoracje.
Dodatkowa atrakcja.
Więcej gości.
Jeszcze jedna usługa, bez której tydzień wcześniej spokojnie mogłeś się obejść.
W ten sposób kredyt przestaje być sposobem na uzupełnienie brakującej kwoty, a zaczyna powiększać sam wydatek.
To, że bank może pożyczyć Ci określoną kwotę, nie oznacza, że powinieneś ją wydać.
Przy weselu łatwo o tym zapomnieć, bo niemal każdą dodatkową usługę można uzasadnić:
„Przecież taki dzień zdarza się tylko raz.”
Być może.
Ale rata może zdarzyć się trzydzieści sześć razy.
Kredyt na brakującą część i kredyt na całe wesele to nie to samo
Słowa „kredyt na wesele” mogą opisywać bardzo różne sytuacje.
Pierwsza osoba organizuje uroczystość za 40 000 zł.
Ma 35 000 zł.
Brakuje jej 5000 zł.
Druga również planuje wydać 40 000 zł, ale praktycznie całą kwotę chce sfinansować pożyczonymi pieniędzmi.
W obu przypadkach można powiedzieć:
„Wesele zostało częściowo lub całkowicie sfinansowane kredytem.”
Finansowo są to jednak zupełnie inne sytuacje.
Różnić może się kwota zobowiązania, rata, całkowita kwota do spłaty, okres kredytowania oraz wpływ kredytu na późniejszy budżet.
Dlatego nie oceniaj kredytu na ślub wyłącznie według zasady:
„brać albo nie brać.”
Znacznie ciekawsze pytanie brzmi:
„Jeżeli naprawdę muszę pożyczyć pieniądze, to ile rzeczywiście muszę pożyczyć?”
👉 Jeżeli po przeliczeniu budżetu nadal brakuje Ci części pieniędzy i rozważasz sfinansowanie jej kredytem, możesz sprawdzić nasz ranking kredytów gotówkowych i porównać podstawowe parametry dostępnych ofert banków. Pamiętaj jednak, żeby wysokość kredytu dopasować do rzeczywistej brakującej kwoty, a nie do maksymalnej sumy, którą możesz otrzymać.
Co możesz zmniejszyć, zanim zwiększysz kredyt?
Załóżmy, że brakuje Ci 15 000 zł.
Najprostszym rozwiązaniem wydaje się zwiększenie finansowania.
Ale zanim to zrobisz, możesz wrócić do budżetu wesela.
Nie po to, żeby zorganizować uroczystość, której nie będziesz dobrze wspominał.
Po prostu sprawdź, czy każdy wydatek nadal jest dla Ciebie ważny.
Możesz przyjrzeć się między innymi:
- liczbie gości – szczególnie osobom zapraszanym bardziej z obowiązku niż rzeczywistej potrzeby,
- dodatkowym atrakcjom – zastanów się, które naprawdę mają dla Ciebie znaczenie,
- dekoracjom – sprawdź, czy droższy wariant rzeczywiście zmienia tyle, ile kosztuje,
- fotografowi i kamerzyście – porównaj zakres różnych pakietów,
- transportowi i noclegom – zobacz, które wydatki rzeczywiście musisz pokrywać,
- dodatkom – pojedynczo mogą wyglądać niepozornie, ale razem potrafią stworzyć sporą kwotę.
Nie chodzi o wykreślanie wszystkiego.
Chodzi o sprawdzenie, czy zamiast zwiększać kredyt o 10 000 zł nie wolisz zmniejszyć kosztu uroczystości o 5000 zł i pożyczyć tylko brakującą resztę.
To decyzja, którą możesz podjąć zanim pieniądze zostaną wydane.
Później będzie już za późno.
Pan Adam liczy na koperty, pani Marta liczy ratę
Zobacz dwie fikcyjne sytuacje.
Pan Adam
Adam organizuje wesele za 60 000 zł.
Brakuje mu 25 000 zł, więc chce sfinansować tę część kredytem.
Liczy 100 gości i dochodzi do wniosku:
„Spokojnie. Po weselu większość kredytu spłacę z kopert.”
Nie sprawdza dokładnie, jak rata będzie wyglądała w jego budżecie, gdyby plan się nie udał.
Wesele się odbywa.
Adam otrzymuje mniej pieniędzy, niż zakładał.
Część kredytu spłaca.
Reszta zostaje.
I dopiero wtedy zaczyna dokładnie liczyć miesięczne wydatki.
Pani Marta
Marta również potrzebuje dodatkowych pieniędzy.
Zanim złoży wniosek, sprawdza ratę i przyjmuje mniej przyjemne założenie:
„Co będzie, jeżeli po weselu nie przeznaczę na kredyt ani złotówki z prezentów?”
Sprawdza budżet.
Wie, ile miesięcznie może przeznaczyć na spłatę i jak długo zobowiązanie może pozostać w jej finansach.
Dopiero później podejmuje decyzję o kwocie.
Po weselu otrzymuje pieniądze od gości.
Teraz może zdecydować, czy część zachować, czy wykorzystać do wcześniejszej spłaty zobowiązania.
Czy możemy powiedzieć, że Marta na pewno podjęła idealną decyzję, a Adam złą?
Nie.
Nie znamy przecież całej sytuacji żadnej z tych osób.
Ale Marta zrobiła jedną rzecz, którą zdecydowanie warto zapamiętać:
nie uzależniła możliwości spłaty kredytu od pieniędzy, których jeszcze nie miała.
Kiedy kredyt na ślub może być szczególnie ryzykowny?
Nie da się wyznaczyć jednej granicy, po której kredyt staje się „zły”.
Są jednak sytuacje, przy których dobrze zatrzymać się na dłużej.
Na przykład wtedy, gdy:
- rata już na etapie planowania mocno obciąża Twój budżet,
- nie masz pieniędzy na nieprzewidziane wydatki,
- wysokość kredytu rośnie razem z kolejnymi pomysłami na wesele,
- spłatę uzależniasz od pieniędzy z kopert,
- masz już inne zobowiązania,
- Twoje dochody są nieregularne,
- w najbliższym czasie planujesz kolejny duży wydatek,
- rozważasz większy kredyt w niedalekiej przyszłości.
Jeden z tych punktów nie musi automatycznie oznaczać:
„Nie bierz kredytu.”
Ale im więcej z nich dotyczy Twojej sytuacji, tym ostrożniej podchodź do zwiększania zadłużenia tylko po to, żeby podnieść budżet wesela.
Pięć pytań przed złożeniem wniosku
Zanim klikniesz „Złóż wniosek”, nie zaczynaj od pytania:
„Ile bank może mi pożyczyć?”
Zacznij od tych pięciu:
- Ile pieniędzy naprawdę brakuje mi do zaplanowanego budżetu?
- Czy mogę zmniejszyć koszt wesela zamiast zwiększać kwotę kredytu?
- Czy jestem w stanie płacić ratę bez pieniędzy otrzymanych od gości?
- Jak długo po weselu będę jeszcze spłacał to zobowiązanie?
- Jak ta rata będzie pasowała do moich planów i wydatków po ślubie?
Jeżeli potrafisz na nie odpowiedzieć, wiesz o swojej decyzji znacznie więcej niż osoba, która ograniczyła analizę do:
„Koperty powinny wystarczyć.”
Czy warto brać kredyt na ślub? Sprawdź swoją sytuację
Na koniec możemy sprowadzić cały temat do prostego porównania.
| Sprawdź | Dlaczego ma to znaczenie? |
|---|---|
| Rzeczywisty budżet wesela | Łatwiej ustalisz, ile naprawdę Ci brakuje |
| Kwotę kredytu | Pożyczanie więcej niż potrzebujesz zwiększa zobowiązanie |
| Ratę | Musi zmieścić się w budżecie również po weselu |
| Całkowitą kwotę do spłaty | Sama pożyczona kwota nie pokazuje pełnego obciążenia |
| Okres spłaty | Pokazuje, jak długo wesele pozostanie w Twoich finansach |
| Obecne zobowiązania | Nowa rata nie istnieje w oderwaniu od pozostałych wydatków |
| Plany na kolejne lata | Kredyt może nadal istnieć, kiedy pojawią się kolejne potrzeby |
| Wariant bez pieniędzy z kopert | Pozwala sprawdzić, czy plan spłaty nie zależy od prezentów |
Nie musisz oczywiście przewidzieć wszystkiego.
Nikt nie wie dokładnie, jak jego finanse będą wyglądały za dwa lata.
Ale możesz przynajmniej nie budować planu na najbardziej optymistycznym scenariuszu.
Podsumowanie – czy warto brać kredyt na ślub?
Kredyt może pozwolić sfinansować brakującą część kosztów wesela, ale nie sprawia, że wydatek znika.
Przesuwa go w czasie.
Wesele się skończy.
Raty mogą zostać.
Dlatego przed zaciągnięciem zobowiązania policz nie tylko koszt sali, fotografa, muzyki i pozostałych usług. Sprawdź również koszt samego finansowania, wysokość raty i okres, przez który będziesz ją płacił.
A przede wszystkim nie zakładaj, że goście spłacą za Ciebie kredyt.
Jeżeli po weselu otrzymasz dużą kwotę i zdecydujesz się przeznaczyć ją na zobowiązanie, sytuacja może okazać się dla Ciebie korzystniejsza, niż zakładałeś.
Tylko dobrze, żeby był to bonus.
Nie warunek powodzenia całego planu.
Bo zdanie:
„Jeżeli z kopert będzie mniej, nadal spokojnie poradzę sobie z ratą.”
brzmi znacznie bezpieczniej niż:
„Musi się uzbierać, bo inaczej nie wiem, z czego spłacę kredyt.”
I chyba właśnie między tymi dwoma zdaniami znajduje się najważniejsza różnica w podejściu do finansowania wesela.
Pytanie do czytelników
A Ty rozważałbyś sfinansowanie części wesela kredytem, czy wolałbyś zmniejszyć budżet uroczystości i zorganizować ją wyłącznie za posiadane pieniądze?
Jeżeli masz już takie doświadczenie za sobą, napisz w komentarzu, jak podszedłeś do finansowania wesela i czy dzisiaj podjąłbyś taką samą decyzję.
Zobacz także:
- Jak obliczyć całkowity koszt kredytu? – sprawdź, ile naprawdę może kosztować pożyczenie pieniędzy i dlaczego sama wysokość raty nie pokazuje wszystkiego.
- Jak przygotować się do wniosku o kredyt? – zobacz, co warto sprawdzić w swoich finansach i dokumentach, zanim wyślesz wniosek do banku.
- Czy kredyt wpływa na zdolność kredytową w przyszłości? – dowiedz się, jakie może mieć znaczenie obecne zobowiązanie, gdy za jakiś czas będziesz potrzebował kolejnego finansowania.
- Czy warto spłacić kredyt wcześniej? – sprawdź, co wziąć pod uwagę, jeśli po weselu będziesz chciał przeznaczyć część otrzymanych pieniędzy na wcześniejszą spłatę zobowiązania.
- Czy warto nadpłacać kredyt? – zobacz, jak podejść do dodatkowych wpłat, jeśli zamiast jednorazowej spłaty będziesz chciał stopniowo zmniejszać zadłużenie.
Najczęściej zadawane pytania: Czy warto brać kredyt na ślub?
Najczęściej pod określeniem „kredyt na ślub” kryje się zwykły kredyt gotówkowy, którego środki można przeznaczyć na dowolny cel konsumpcyjny. Bank nie musi więc oferować osobnego produktu przeznaczonego specjalnie na organizację wesela. Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić zasady konkretnej oferty oraz całkowite koszty finansowania.
To zależy od rodzaju finansowania i procedury stosowanej przez bank. Przy kredycie gotówkowym na dowolny cel klient zazwyczaj nie musi później przedstawiać faktur potwierdzających, na co wydał pieniądze. Inaczej może wyglądać sytuacja przy produktach, w których cel finansowania jest określony w umowie.
Tak, jeżeli o kredyt występuje jedna osoba i spełnia wymagania banku, zobowiązanie może zostać zaciągnięte tylko przez nią. Należy jednak pamiętać, że wtedy to właśnie kredytobiorca jest stroną umowy z bankiem i odpowiada za jej wykonywanie zgodnie z ustalonymi warunkami.
Niektóre banki umożliwiają zaciągnięcie kredytu wspólnie z inną osobą. Dostępność takiego rozwiązania i wymagania wobec współkredytobiorców zależą jednak od konkretnego banku. Wspólny wniosek nie oznacza również automatycznie, że bank przyzna oczekiwaną kwotę.
Jeżeli korzystasz z kredytu gotówkowego na dowolny cel, możesz potrzebować finansowania jedynie części weselnych wydatków, np. zaliczki za salę, fotografa czy oprawę muzyczną. Nie musisz z tego powodu finansować kredytem całego wydarzenia. Przed pożyczeniem pieniędzy dobrze jednak policzyć wszystkie terminy płatności, ponieważ kolejne koszty mogą pojawić się jeszcze przed samym weselem.
Samo odwołanie wesela nie powoduje automatycznego anulowania zawartej umowy kredytowej. Jeżeli kredyt został już uruchomiony, nadal obowiązują warunki jego spłaty. Osobną kwestią pozostaje odzyskanie zaliczek lub innych płatności od usługodawców – będzie to zależało m.in. od zawartych z nimi umów i okoliczności odwołania wydarzenia.
